Jedną z najlepszych okazji do zakupu nowych książek zdecydowanie są supermarkety. Od czasu do czasu, chyba w większości z nich pojawiają się książki (często w pomniejszonych formatach), które można kupić dosłownie za kilka złotych. Osobiście uwielbiam takie okazje i zawsze staram się z nich korzystać. Jednym z moich najnowszych nabytków jest "Między książkami".
Przyznam szczerze, że z początku po prostu spodobała mi się okładka, a ponieważ nigdy nie oceniam książki po okładce, postanowiłam dodatkowo przeczytać opis i pierwszą stronę (dla mnie to standardowa procedura). Spodobała mi się, więc wzięłam. Ponieważ jest niedługa i niezbyt duża, postanowiłam ją wziąć następnego dnia do szkoły, jeszcze pod sam koniec roku szkolnego, kiedy niewiele się już dzieje. Tak szczerze, to tak mnie wciągnęła, że czytałam nieprzerwanie przez resztę dnia - nie ważne, czy była to lekcja, czy przerwa. "Między książkami" pochłonęła mnie bez reszty, poruszając swoją prostotą, w której znalazło się jednak wiele uczuć.
Książka opowiada o pewnym szczególnym człowieku. Można wręcz rzec, że dziwnym. Osobniku o imieniu Ajay. Prowadzi on księgarnię w malutkim miasteczku na wyspie, do której ciężko się dostać. Jest ponurym, ironicznym człowiekiem, który całkowicie oddał się literaturze po śmierci żony. Żyje sobie z dnia na dzień, często nie wylewając za kołnierz i żywiąc się wyłącznie gotowanymi daniami z mikrofalówki. Jednak jego życie wywraca się o sto osiemdziesiąt stopni, gdy do księgarni ktoś podrzuca mu małą dziewczynkę, dwuletnią Maję. W dodatku, w życiu księgarza pojawia się wesoła kobieta, która zdaje się całkiem nie pasować do nowoczesnych czasów. Całą trójkę połączy zamiłowanie do książek, zwłaszcza zbiorów opowiadań i nie tylko.
Jestem tą książkę szczerze oczarowana. Jedyną wada, jaką mogłam wynaleźć to jej pospieszny ton (choć możliwym jest, że wina leży w tym, w jakim tempie pożarłam tę lekturę) i szybki koniec. Natomiast co mi się w niej spodobało? Przede wszystkim klimat. Atmosfera. Pełna ciepła, miłości oraz zamiłowania, także smutku, żalu. Powieść Gabrielle Zevin ukazuje przyjaźń jaka zacieśnia się między ludźmi, którzy z początku mają niewiele ze sobą wspólnego. Opisuje również miłość, jej poszukiwania oraz uczucia, jakimi rodzice darzą dziecko (choćby nie było biologicznym dziedzicem). Oprócz tego, w książce znalazła się mała tajemnica... Ale czy to wszystko faktycznie kończy się happy end'em?
Wszystko to w otoczeniu przytulnej księgarni i zakurzonych tomiszczy. Autorka dzieli się opowiadaniami, które warto poznać, sprytnie wplatając je pod rękę głównego bohatera. To po prostu wyśmienita gratka dla oddanych czytelników o nieskomplikowanym guście. "Między książkami" mogę polecić każdemu. Dosłownie. Uważam, że warto ją przeczytać chociażby ze względu na poznanie Ajay'a. Jego życie pokazuje, iż każde z nas nosi na barkach pewne przyzwyczajenia oraz przeszłość. Mimo to, każdy może być szczęśliwy, jeśli tego zapragnie i odważy się poznać to uczucie. Choć odrobinę. Będziecie zaskoczeni ile emocji może się zmieścić w tak cieniutkiej książce.
Tytuł oryginału : The
Storied Life of A.J.Fikry
Autorka : Gabrielle ZevinWydawnictwo : W.A.B.
Przekład : Łukasz Witczak
Ilość stron : 268
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz