poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Cesarzowa Orchidea

Mój gust książkowy nie jest zbyt wymagający, chociaż nie przeczytam byle powieści (zwłaszcza, jeśli chodzi o fantasy). Muszę jednak przyznać, iż książki o kulturze Dalekiego Wschodu połykam nader szybko. Może nie chodzi mi o moje zainteresowania, raczej o tę pikantną szczypnę poznawania nowych tradycji oraz tego, jak bardzo różnimy się od ludzi mieszkających na drugim końcu świata - a Cesarzowa Orchidea z pewnością zalicza się do grona "ulubionych".

 

       Każdy chyba wie, iż Chiny dzielą czasy na dynastie, a ich kultura jest niezwykle bogata. Opere, literatura, niezwykłe pismo... to zaledwie początek. Wczytując się bardziej w historię (temat bardzo rozległy), trafimy w końcu na mandżurską dynastię Qing (1644-1911). To właśnie jeden z władców w tamtym czasie, cesarz Xianfeng bierze za żonę piękną Yehonalę, zwaną Orchideą. To ona jest główną bohaterką książek Anchee Min pt. Cesarzowa Orchidea i Ostatnia Cesarzowa. Po śmierci ukochanego ojca, dziewczyna udaje się wraz z matką i rodzeństwem do Pekinu, do wujostwa. Zaczyna pracować u Wielkiej Siostry Fan, próbując utrzymać rodzinę. Kobieta zaczyna opowiadać jej o Mieście Zakazanym - zamkniętym miejscu, gdzie żyje dwór cesarski. Dziewczyna jest tak zafascynowana, że postanawia wziąć udział w konkursie na siedem żon Cesarza Xianfenga. Dzięki swojej urodzie oraz błękitnej krwi, Orchidea szybko staje przed obliczem monarchy i zostaje jego czwartą wybranką.
       Książka urzekła mnie do tego stopnia, że rozmyślałam o niej po nocach. Na początku nie zdawałam sobie sprawy, iż jest oparta na faktach historycznych. Autorka niemalże ożywiła te postaci, nadając im charakter i prawdziwy wygląd. Dla wielu ludzi historia jest nudna, jednak zapewniam - przy tej książce nie można się nudzić. Yehonala szybko przekonuje się, że chociaż została wybranką cesarza, nadal musi starać się o jego względy. Jednak pozbawiona uczuć cesarza, który powinien spędzić z nią chociaż jedną noc w miesiącu, dziewczyna nieco się załamuje. Szybko zrozumiała, iż Miasto Zakazane to tak naprawdę gniazdo intryg oraz korupcji. Pozycję wśród dziesiątek innych nałożnic musi wywalczyć sobie sama... A kiedy już udaje jej się zwrócić na siebie uwagę, zostaje wciągnięta w politykę upadającego państwa, które tak bardzo kocha.

Odstawiając na bok fabułę i bohaterów, skupmy się na świecie przedstawionym. Sama fabuła jest na tyle prosta, a jednocześnie ładnie rozbudowana, że czytelnik szybko wkręca się do zakazanego śmiertelnikom świata. Czytałam wiele książek historycznych, ale rzadko trafiam na tak dokładne opisy jak w tej powieści. Nie raz były wręcz męczące, ale w drugiej części (Ostatnia Cesarzowa) autorka daje sobie spokój i skupia się na odczuciach samej bohaterki. Dorastająca w polityce Yehonala, ma nie lada kłopoty z wyborem kolejnych cesarzy, czy utrzymaniem dobrych stosunków z ministrami oraz drugą cesarzową. Miasto Zakazane jest prawdziwym ulem, w którym nigdy nie panuje spokój. Życie za jego murami było znacznie trudniejsze, niż prowadzenie biednego gospodarstwa. Orchidei doskwierała samotność, zwłaszcza po utracie najbliższych przyjaciół; na jej karku bez przerwy siedzi cesarzowa Niuhuru, a pewien przystojny generał ciągle nawiedzał jej myśli... I chociaż do historii przeszła jako konserwatywna i zapatrzona w siebie kobieta, Anchee Min przedstawiła ją jako ciężko pracującą na swoją pozycję kobietę o mocnych nerwach. To mi się najbardziej spodobało.

        Mogłabym rozpisywać się na całe strony i wychwalać pod niebiosa. Moja ocena to słabe 10/10, dawno nie czytałam tak ujmującej książki. Chociaż im dalej zapuszczamy się w lekturę, tym więcej wyczytujemy o sytuacji politycznej, to Orchidei nie da się nie pokochać. Choćby za swój upór i odwagę, a nawet dobre serce. Nic dziwnego, że historia ma ją za straszną kobietę. Mimowolnie muszę przyznać, iż wątki polityczne stają się w Ostatniej Cesarzowej częścią książki, przez co czyta się ją nieco ciężej. Wprawdzie pani Min dokładnie wszystko tłumaczy, mamy wrażenie oderwania od ulubionej lektury. Ta jedyna wada nie zdołała mnie nie zniechęcić. Z wypiekami na twarzy będę szukała jej kolejnych pozycji, chociaż nie jest ich wiele.
/Tsuki

Autorka : Anchee Min
Ilość części : 2 (Cesarzowa Orchidea i Ostatnia Cesarzowa)
Ilość stron : ok. 432 i 447
Gatunek : Romans, historyczne, dramat

1 komentarz:

  1. Niedawno przecvzytałam tą książkę. Jest naprawdę genialna!

    OdpowiedzUsuń